Uroki telefonu komórkowego

Zawsze kupuję rzeczy najprostsze bo, wiadomo, że dodatkowych bajerów się po prostu nie używa! Mój telefon numer 1 spełnia swoje podstawowe zadania. Jest łatwy w obsłudze (klawiszowy). Bajery też ma ale niestety nie da się z nich korzystać. Z bardzo prostej przyczyny – nie da się zciągnąć niczego z komórki na komputer.
Nie chce mi się opisywać gehenny z kupowaniem kabli, podczerwieni i oddawaniem tego wszystkiego do sklepu. Raz udało mi się zainstalować oprogramowanie do kabla. Oczywiście zapomniałam co wtedy zrobiłam. Niestety trzeba było przeinstalować Windows. I to był koniec pieśni. Kabla nie umiem zainstalować. Jóź machnęłam ręką.

Aparat fotograficzny robi zdjęcia tak marnej jakości, że szkoda zawracania sobie głowy. Komórka ma jednak fajny dyktafon. Łatwo się włącza, łatwy w obsłudze. Co z tego jeśli nagranie można tylko wysłać MMSem (nagranie nie może być długie).

Samsung corby – na początku narzekałam bo zupełnie nie mogę się przyzwyczaić do przesuwania menu. Staram się jak najdelikatniej przesuwać palcem a i tak ciągle włącza się niechciany kontakt. Wybieranie numerów ze skrzynki kontaktów to po prostu gehenna. Nie można zadzwonić do obsługi klienta operatora ani tam gdzie trzeba wybierać numer w czasie dzwonienia. Klawiatura jest zablokowana. Niby można odblokować przyciskając odpowiedni przycisk na obudowie. Próbowałam to robić ale dałam sobie spokój. Do obsługi klienta dzwonie z innego aparatu.

Aparat fotograficzny – fajna jakość, nieźle się nakręca filmiki, jest nawet zoom. Zdjęcia można bez problemu zapisać na karcie (dokupionej) i zgrać na komputer.

Dyktafon – działa chyba tylko jak się podłączy mikrofon na kabelku, bo jak próbowałam nagrywać coś bez kabelka to dyktafon wyłączał się po paru sekundach.

Odtwarzacz MP3 – zawsze uważałam że to głupi bajerek dla młodzieży, która lubi słuchać muzyki. Ja nie znoszę słuchania muzyki na słuchawkach. Uszy mnie bolą i w ogolę to nie to samo co z głośników. Ale odkryłam super zastosowanie – audiobooki i kursy. Zapisałam się na rewelacyjne kursy np. Master Copywriter na Ekademii i słucham sobie nagrań na spacerze.
Super sprawa.
Tylko jest jeden mankament. Nie można przewijać utworu. Czyli jak nagranie trwa 2 godziny i zgasisz w środku to musisz słuchać od nowa. Trochę to upierdliwe. Ten odtwarzacz jest niestety przeznaczony do słuchania piosenek.
Drugi problem to tytuły nagrań. Zgrałam sobie na karte do komórki kilka lekcji z kursu. Wszystkie tytuły wyświetlają się takie same na liście do odtwarzania. Żeby zobaczyć ich kolejność muszę podglądać informacje o nich. Strasznie uciążliwe.

kupując komórkę w przyszłości trzeba na takie drobiazgi zwracać uwagę!

Dla Was też jest to na pewno straszną bolączką zapominanie rozwiązań różnych problemów. Rozwiążemy jakaś zagwozdkę a jak nagle potrzeba to zrobić drugi raz to nie wiadomo co to było. Dlatego m.in. postanowiłam pisać ten blog, żeby zapisywać sobie takie rzeczy przydatne na przyszłość.

Leave a reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.