Joomla 3.0

Całkiem niedawno, pod koniec września tego roku, ukazała się nowa wersja Joomla 3.  Zainstalowalam ją sobie na xampie i zastanawiam sie co dalej. Jedna z moich prywatnych stron, strony, którymi administruję chodzą na joomla 1.5 lub joomla 2.5.  Wszystko jest ok, sprawdzają się bardzo dobrze.

Czy warto przesiadać się na nowszą wersję joomli? Twórcy nie zalecają tego. Według zaleceń joomla 3 jest dla amatorów nowinek. Natomiast ci, którzy chcą stabilnej wersji programu powinni pozostać przy joomli 2.5, która będzie wspierana do 2014 roku – czyli raptem 2 lata. Jest sens tworzyć stronę na 2 lata? Chyba nie. Chyba że istnieje łatwy sposób przejścia z joomli 2.5 na joomle 3. Ale tego tematu jeszcze nie zbadałam.

Co zrobić ze stronami, które zupełnie dobrze chodzą na joomli 1.5? Postanowiłam je zostawić tak jak są. Jak twierdzą spece od pozycjonowania lepiej nie kasować starych stron i nie przerabiać lecz zostawić i dodawać do nich nowe. Tak też zrobiłam w przypadku administrowanej przeze mnie strony organizacji. Dodałam drugą stronę w joomla 2.5.

W porównaniu z WordPressem, to co się dzieje z joomlą jest mocno irytujące. W przypadku wordpressa po prostu uaktualnia się jednym kliknięciem myszy. Pojawiają się nowinki jak np. obsługa ikonek, które można dodać do istniejących motywów jak się chce. Jak się nie chce to stary motyw działa bez zarzutu. Wtyczki to osobny rozdział – są z nimi problemy ale i tak mniejsze niż z wtyczkami do joomli.

Pomijając fakt, że z każdą nową wersją joomli coraz więcej wtyczek jest płatnych. To są prawa rynku. W końcu jeśli ktoś tworzy wtyczki to chce coś z tego mieć. Darmowych motywów do joomli praktycznie nie ma. To mnie akurat nie martwi bo tworzę swoje.

Ale istnieją obecnie 3 wersje joomli. Każda ma inny układ zaplecza do którego się trzeba przyzwyczaić. Każda ma inne wtyczki, które przeważnie nie dzialają dla innych wersji. Dla każdej wersji inaczej tworzy się motywy.  Czy to nie jest irytujące? Gdzie tu sens, gdzie logika.

Jak do tej pory mam same problemy z joomlą 3. Pierwsza rzecz to instalacja pakietu językowego. Wbrew tego co piszą na oficjalnej stronie nie da sie zainstalować przez wybór języka z listy. Ale można tradycyjnym sposobem pobrać pakiet językowy i zwyczajnie zainstalować przez Instalator.

Zaczęłam zgłębiać temat tworzenia motywów dla joomli 3. Próbowałam zainstalować motyw dla joomli 2.5. Niestety nie da sie zainstalować.

dostaję monit:

JInstaller: :Install: Cannot find Joomla XML setup file (JInstaler::Instalacja: Nie znaleziono pliku instalacyjnego XML)

Szukałam w google ale nie ma odpowiedzi. Sugerują że problem może wynikać z podwójnego spakowania zipu. Sprawdziłam, nie był podwójnie spakowany. Instalacja z katalogu też się nie powiodła.

Rozwiązanie okazało się proste. W joomli 2.5 plik templateDetails.xml jest otoczony znacznikami <instal></instal> a w joomli 3 znacznikami <extension></extension>

Zastanawiam się po co utrudniać ludziom życie i po co wprowadzać takie zmiany. Jak świat światem wersje nowsze powinny być kompatybilne ze starszymi.

Po dokonaniu tej zmiany szablon 2.5 zainstalował się poprawnie. Zgłębiam temat dalej.

 

 

 

 

 

 

4 Comments
  1. Goła Joomla to ciężarówka wśród CMSów. Też ją zainstalowałem, również na XAMPPie, niedługo na Vertrigo zasiądzie, testy wypadły blado, myślałem, że coś znaczącego zmienili w wydajności a tu nic 🙁

    1. Nie zauważyłam problemów z szybkościa ładowania w joomli 1.5. Co do joomli 2.5 to niestety widzę że chodzi wolniej.
      Zbieram się, żeby zrobić stronę na joomli 3. Ale chyba za darmo można jedynie stworzyć gołą stronę bez żadnych dodatków bo wszystko robi sie płatne.

      Ostatno użerałam sie z Virtue mart 2 i niestety porażka. Poczytałam wcześniej na forach i niby ludzie chwalą. Ale z moich doświadczeń wynika, że chyba szkoda czasu. Bardzo mało jest informacji i poradników w sieci, gdyby nie to każdy problem mozna rozwiązac.

  2. ” Ale chyba za darmo można jedynie stworzyć gołą stronę bez żadnych dodatków bo wszystko robi sie płatne” to może spece od robienia stron zaczniecie uczyć się programowania i tworzenia własnych dodatków i w końcu przestaniecie zadawać laickie pytania na forach i prosić o darmowe rzeczy, a na samym końcu tworzyć strony za 500 zł bo przecież dodatki są darmowe 🙂

    1. W tym jest bardzo dużo racji. Ja zresztą mocna uczę się programowania bo bez tego za chwilę nic nie będzie można zrobić. Z drugiej strony lepiej zapłacić i dać zarobić programistom i kupić dobry dodatek niż samemu odkrywać Amerykę na nowo. Ludzie sie przyzwyczaili że w sieci wszystko jest za darmo albo tanio. Ale niedługo darmocha przejdzie do historii. Z drugiej strony w większości przypadków wystarczy zwykła strona bez specyficznych dodatków. A jeśli ktoś potrzebuje specjalnych dodatków np. moduły ogłoszeń, to w celu zarabiania, czyli powinien zainwestować.

Leave a reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.